wtorek, 26 marca 2013

Zima musi odejść!

Wiosna nigdy nie była tak oczekiwana jak w tym roku, nieprawdaż? Moje dziecko dostaje w domu kociokwiku, jego niszczycielskie właściwości osiągnęły punkt kulminacyjny. Temat rzeka... Czy wszystkie dzieci tak mają, że gdy mówi się do nich: nie dotykaj, zostaw to, odłóż na miejsce (plus dodatkowe gesty niewerbalne czyli: grozi się palcem, tupie nogą itp., itd.); one patrząc na rodziców jak na idiotów, z uśmieszkiem chytrego liska i tak robią co chcą?! 
Wystawiam więc w oknie baner z napisem : "Zima musi odejść!".  To zmieni wszystko!
Na ocieplenie atmosfery projekt w kremowo - pudrowym kolorze. 
Pozdrawiam, Dorota



sobota, 23 marca 2013

Wszyscy mają bloga - mam i ja!


Karolina Korwin - Piotrowska: "Modowe blogi zalały polski internet niczym epidemia świńskiej grypy, a ich autorki powoli wyrastają na celebrytki pełną gębą i pozują na celebryckich ściankach na imprezach. Niektóre choć co prawda nie za bardzo umieją się wypowiadać, to oceniają styl innych"..."W Polsce w większości blogi polegają na tym, że dana blogerka fotografuje się w skopiowanych z magazynów modowych pozach i coraz to nowych ciuchach, butach i dodatkach, obowiązkowo robiąc opis po angielsku, bo – jak wiemy – angielski jest cool i za chwilę zapewne nasza szafiarka zrobi karierę zagraniczną." Do poczytania całości odsyłam TU.

Zamierzam więc zrobić karierę i dlatego rozpoczynam działalność blogerską:) Będę mizdrzyć się do aparatu i wystawać w łazience na tle ściennych płytek robiąc dziubek do lustra.
Teraz zupełnie poważnie. Zapewne będę chciała pokazać, to co uszyłam, więc wybaczcie dziwne pozy z magazynów fashion. Projekty zawsze lepiej wyglądają, gdy dopełniają je stylizacje, zatem pochwalę się butami (coraz to nowszymi:) i innymi akcesoriami. Moim marzeniem są dobre zdjęcia, świetne zdjęcia przy odpowiednim oświetleniu i parametrach lustrzanki dają wspaniały efekt. Życzcie mi, żeby się udało. Będę się starać. Po polsku oczywiście.
Tymczasem na początek coś, co uszyłam i sfotografowałam już dawno, jest to jeden z moich pierwszych projektów i mam do niego wielki sentyment. Teraz tę sukienkę nosi już ktoś inny.Pleciona ręcznie wokół dekoltu, na plecach i w pasie z taśmy rypsowej. Tkaniną główną był muślin jedwabny w kolorze intensywnej fuksji.


Pozdrawiam serdecznie,  Dorota