sobota, 3 sierpnia 2013

Ze wstawkami z boku

Po raz pierwszy miałam okazję uszyć sukienkę dla pani o nieco pełniejszych kształtach. Nie wiedziałam czy dam radę dobrze skonstruować formę, ale w końcu udało się. Najwięcej czasu zajęło mi modelowanie - widać to na papierowym wykroju (poniżej wierzch i podszewka 50 razy korygowane) - nie mogłam sobie poradzić łączeniem tkaniny w printy z granatową. Gdybym zrobiła zbyt obłe kształty, nie wiem, czy się układała na biuście i czy obyłoby się bez zaszewki, a z kolei prosty pasek od góry do dołu? To mijałoby się z początkową wizją projektu. Ogólnie rzecz biorąc nie byłoby dylematów, gdybym szyła z dzianiny:) 
Nazwałabym tę sukienkę wyszczuplająco - korygująco - podkreślającą kształty. 
Mam nadzieję, że będzie się dobrze nosić.
Tkaniny: granatowa gruba żorżeta, wiskoza w róże z połyskiem (tak przynajmniej powiedziała ekspedientka w sklepie z tkaninami), wiskozowa podszewka. 
Pozdrawiam upalnie, Dorota


                                         

14 komentarzy:

  1. Super! Fajnie by było na modelce/manekinie ją zobaczyć :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawsze sobie obiecuję, że na przymiarce pstryknę choć jedno zdjęcie i zawsze zapominam:). Teraz, gdy przeglądam posta widzę, że nie do końca widać kształt wstawki w róże. Mój manekin jest w rozmiarze 38 i sukienka na nim wisiała:( Jeśli uda mi się zdobyć zdjęcia na sylwetce, na pewno zedytuję posta.

      Usuń
  2. Na pierwszy rzut oka wyglada naprawde niezle i pani o pelniejszych ksztaltach bedzie chyba naprawde w niej wygladala bardzo elegancko. Mnie w kazdym badz razie bardzo sie podoba. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo. Sukienka na tej pani leżała bardzo ładnie.

      Usuń
  3. Bardzo estetycznie wykonana. Będzie świetnie maskować mankamenty figury i wyszczuplać. Trafny wybór przy większych rozmiarach:) Zazdroszczę cierpliwości przy wszywaniu podszewki - jak ja mam to robić to już wolę nie szyć w ogóle:) :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kasiu ja mam tak z rękawami, zawsze pytam: "A rękaw musi być?" Nie znoszę wszywać rękawów, oprócz tych skrzydełkowych:)

      Usuń
  4. Po pierwsze gratuluję samodzielnego wykonania formy - ja bym nie podołała. Po drugie sukienka z cięciami angielskimi jest chyba najkorzystniejsza dla nieco szerszej Pani. Po trzecie sukienka nie jest nudna. Ożywia ją tkanina w czarno-białe duże kwiaty a czarne boczki wyszczuplają optycznie. Kawał dobrej roboty :]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na modelowanie formy poświęciłam prawie cały dzień:) Na koniec stwierdziłam, że pozostawię to swojej intuicji, jak nie będzie się układać, to skroję jeszcze raz:) Tkaninę wybrała właścicielka sukienki, też mi się podobają te kwiaty, właśnie szyję sobie spódniczkę z resztek z tej tkaniny.

      Usuń
  5. Pięknie uszyta i bardzo starannie, a fason świetnie będzie wyszczuplać:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Fajna sukienka, ładnie się komponuje czarny materiał z tymi wstawkami.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W ostatnim czasie tego typu sukienki stały się bardzo modne. Materiał dobierała właścicielka sukienki. Znakomicie jej się to udało.

      Usuń
  7. mistrzowskie wykonanie, podziwiam upór i zdolności, sukienka prezentuje się wspaniale

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, czy mistrzowskie, to nie wiem, ale bardzo się starałam:)

      Usuń

Dziękuję Wszystkim za komentarze.