czwartek, 31 października 2013

Nominacja do LBA

Bardzo dziękuję, za kolejne nominacje od Anny z i Kasi. Jest mi bardzo miło, że doceniacie to, co robię. Już raz uczestniczyłam w zabawie LBA i odpowiadałam z małymi modyfikacjami:) Teraz też tak będzie. Celem tej zabawy jest poznanie osób prowadzących nowo powstałe blogi poprzez zadanie im kilku pytań. Ja nie będę pytać, ale podlinkuję kilka blogów z potencjałem:
http://pracowniastroju.com/
http://martiarti.blogspot.com/
http://www.purpleorchid.pl/
http://o-rety.blogspot.com/
http://www.adventuresindressmaking.com/
A oto pytania od Kasi:
1. Co zabrałabyś ze sobą na bezludną wyspę? max 3 rzeczy. Nie mam pojęcia - chyba dlatego, że nigdy nie chciałabym się znaleźć na bezludnej wyspie. 
2. Jakie miejsce jest dla Ciebie najbardziej inspirujące i dlaczego? Jeśli ktoś oczekuje jakiejś górnolotnej odpowiedzi, to się zdziwi:) Rozmawiamy o szyciu, więc sklep z tkaninami. Uwielbiam dotykać faktury tkaniny, w myślach robię projekty i kupuję choćby 0,5 m, a potem leżą w szafie małe kawałki, z których ciężko coś sklecić:)
3. Książka, od której nie mogłaś się oderwać to... Na ten moment są to bajki dla dzieci:) "Na południe od Broad’’ - ostatnio czytałam, fajna.
4. Największe marzenie związane z szyciem (albo i nie). Własna pracownia, marka i firma.
5. Gdybyś miała okazję stworzyć własną kolekcję ubrań, jaki byłby jej temat lub motyw przewodni? Ciężko mi teraz powiedzieć, myślę, że gdybym wybrała tkaninę, temat sam by mi się nasunął. Gdy tworzyłam kolekcję na zakończenie szkoły projektowania, najpierw kupiłam tkaniny, potem włączyłam wyobraźnię.
6. Najbardziej inspirująca osoba z branży modowej...Elie Saab.
7. Gdzie nauczyłaś się szyć? Jestem samoukiem, ale trochę pomogły mi zajęcia w SAPU.
8. Gdybyś miała opisać siebie w pięciu przymiotnikach, to byłyby to słowa... Sumienna i dokładna, humorzasta, samodzielna i uparta jak osioł.
9. Co budzi w Tobie strach? Brak perspektyw i celu w życiu.
10. Gdybyś miała opisać siebie za pomocą piosenki, byłaby to... Umówmy się, że ta piosenka nie opisuje mnie (choć może trochę:), ale bardzo, bardzo mi się podoba, jak z resztą cała twórczość: Alicia Keys "Girl On Fire".
11. Jak zaczęła się Twoja przygoda z blogowaniem? Tak po prostu, przyszedł moment w moim życiu,w którym zdałam sobie sprawę, że każdego dnia robię to samo. Pranie, gotowanie, zmienianie pieluch (rutyna). Nie mogłam wrócić do pracy, musiałam zmienić priorytety. Zabrakło w tym wszystkim przestrzeni dla mnie. W domu nikogo nie interesuje szycie, z nikim nie mogłam podzielić się moją pasją (z resztą kto by chciał ciągle słuchać o spódniczkach, sukienkach, płaszczach...), więc uciekłam do internetu. 
I coś dla Anny, która pozwoliła mi zmienić zasady tej zabawy:) Skoro ma być o mnie...
1. Bałaganiara, gdyby ktoś widział jak szyję, w jakim stanie są moje formy, gdzie leżą resztki tkanin, szpilki; złapałby się za głowę, dlatego lubię, gdy goście zapowiadają swoje wizyty:).
2. Jestem uważnym słuchaczem. Lubię wspólne rozmowy o projekcie, z doświadczenia wiem, że nie wszystko, co mi się podoba, odzwierciedla się w upodobaniach innych.
3. Nie znoszę półśrodków, prowizorek, czy innych podobnych metod w robieniu czegokolwiek w tym również w szyciu. Jestem dokładna i staram się szyć najlepiej jak potrafię, dlatego często robię próbne wykroje z własnych tkanin, by potem uszyć raz a dobrze wersję ostateczną. 
4. Nie jestem projektantką z szaloną osobowością, jestem przeciętną i prostą (nie mylić z prostaczką:) osobą. Nie szyję szalonych konstrukcji, staram się, aby moje projekty były eleganckie, oryginalne i do noszenia na co dzień lub na jakąś ważniejszą okazję.
5. Nie zawsze wszystko, co wychodzi spod moich rąk, wygląda dobrze, dlatego oczekuję opinii, propozycji, uwagProwadzenie bloga jest bardzo motywujące.
Pozdrawiam i już nie przynudzam, Dorota
Zdjęcia cieniowanej sukienki adekwatne do temperatury za oknem:) Czy ktoś uwierzy, że zaledwie kilka dni temu było tak ciepło?

                                                           

sobota, 26 października 2013

Trzy kolory

Najlepsza dzianina, z jakiej kiedykolwiek miałam okazję szyć. Nie dresowa, a swetrowa; świetna jakościowo i w pięknych kolorach. Może nie popisałam się wyszukaną formą i projektem, ale wydaje mi się, że najbardziej pasuje do prostej, obcisłej sukienki. Jeśli chodzi o wykrój, to wszystko z głowy:) z prostokąta, podobnie rękawy, tyle, że od strony ramienia wykroiłam półokrąg, który potem marszczyłam. Tak oczywiście się nie robi, bo na dzianinę też są wzory konstrukcyjne, ale materiał się ładnie dopasowuje. W tym momencie bardzo żałuję, że nie mam overlocka pięcionitkowego - wszystko podszywałam ręcznie. Kolory na rękawach się nie zgadzają, ale nie dało się inaczej (ograniczona ilość materiału).
Pozdrawiam, Dorota

             
                                                           

wtorek, 22 października 2013

Sweter z supełkami

Dziś sweterek z dzianiny, która była bardzo modna na wiosnę tego roku. Niestety trochę się nadziałam, bo jej jakość jest beznadziejna i sweter długo nie będzie mi służył. Trzeba bardzo uważać szyjąc tą dzianinę, bo pruje się przy każdym pociągnięciu, a supełki wyciągają się. W sieciówkach jakość zdecydowanie lepsza, ale takiego sweterka jak sobie wymyśliłam nie dostałam nigdzie, więc uszyłam:) Poniżej trochę lansu w okularach pilotkach:)
Pozdrowienia, Dorota

                                                              Sweterek - Szyję.Nocą
Legginsy - Pull&Bear
Botki - Bronx
Torebka - Parfois
Okulary - Sinsay
Pierścionek - I am
                                                                               

wtorek, 15 października 2013

Kurteczka kratkę

Mój pierwszy projekt dla syna zrealizowany:) Zważywszy, że konstrukcję wykonałam "na oko" i nigdy nic dla niego nie uszyłam (prócz pilotki), to jak na pierwszy raz chyba jest tak źle. Troszkę za duża, więc na wiosnę jeszcze da się założyć, bo tej jesieni zdążyła ujrzeć światło dzienne tylko dwa razy. Kurteczka w najnowszych trendach - kratka:), zapinana na zamek i zatrzaski. Pod zatrzaski chyba dobrze by było dać kilka warstw materiału, ja wsunęłam "podkładki" z grubej bawełny, ale nie jestem pewna czy po wielokrotnym rozpinaniu zatrzasków nie powyrywają się dziury. 
Tkaniny: tkanina wełniana w kratę (0,6m), wewnętrzne wykończenia z grubej, czarnej bawełny, stalowa podszewka - pikówka do ocieplenia (nie umiem zrobić sama, kupiłam 0,5m).
Pozdrowienia, Dorota

Kurteczka - Szyję.Nocą
Sweterek - Reserved Kids
Spodenki - prezent
Adidasy - Zara 
                                                                

wtorek, 8 października 2013

Kobaltowa kopertowa

Znów niebieski:) Kocham ten kolor, a na tej sukience wygląda bajecznie.
Sukienka kopertowa. Krój nie dla każdego. Pięknie układa się na biuście, pod warunkiem, że się go ma:) Najbardziej zafascynowana jestem tyłem i z pewnością skopiuję go sobie na inną sukienkę. Tą uszyłam dla Ani i według jej sugestii, z kilku zdjęć powstał jeden, fajny projekt. Najwięcej kłopotu sprawiło mi wykończenie dekoltu i ramion. Moja maszyna ma kłopoty z przeszyciem kilku warstw.
Tkaniny: żorżeta, gipiura (tutaj potrzebowałam około 0,5 m i wykorzystałam tylko brzegi), podszewka wiskozowa.
Pozdrowienia, Dorota