sobota, 9 listopada 2013

Ciąża cd.

Dziś drugi i ostatni post na temat ubrań ciążowych. Poniżej dzianinowa tunika z taśmą z kwiatuszkami (nie założyłam ani raz), szyfonowa sukienka z pstrokatym printem, ściągana pod biustem i wokół dekoltu; teraz gdy ją zakładam wiązanie mam w talii :) + czarna, dzianinowa halka pod spód (sukienkę założyłam raz). Szyfonowa spódniczka z dzianinowym pasem (nosiłam bardzo często, prosta do uszycia i bardzo wygodna) i bluzka z dzianiny z przeplatanymi rękawkami, której już nie zdążyłam założyć. Rękawki podpatrzyłam w sklepie internetowym. Ta opcja nadaje się dla kobiet o wąskich ramionach. Rękawki bardzo je podkreślają. Biorąc pod uwagę ile razy założyłam te rzeczy, nie polecam rozpędzania się w szyciu dla siebie w czasie ciąży:) 
Pozdrawiam, Dorota

                      
                                                                               

12 komentarzy:

  1. Ciekawe przemyślenie. Jeśli nie nosiłaś tych rzeczy zbyt często, to w czym zwykle biegałaś?
    Spódnica z dzianinowym paskiem wygląda na baaaaaardzo wygodną.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie dało się biegać :( zwykle głowę miałam daleeeeko z przodu a reszta ciała nie nadążała za nią:)
      Chodziłam głównie w spodniach, trafiłam na tak wygodny egzemplarz, że uszyłam sobie drugie takie same. Do tego T - shirty.

      Usuń
    2. Ha ha ha faktycznie ciężko biegać dosłownie ;-)

      Usuń
  2. Bardzo fajna ta pierwsza sukienka - urocza jest ta aplikacja z różami :) Podoba mi się też ostatnia i kombinowane rękawki :)

    OdpowiedzUsuń
  3. No to sobie naszyłaś tych ubrań... Ja w ciąży jeszcze nawet nie przypuszczałam że kiedyś zacznę szyć i mi się to spodoba, ale od drugiego trymestru mniej więcej nie dałam rady siedzieć dłużej niż kilkanaście minut bo czułam dyskomfort w tej pozycji.

    No i te czarne rękawki są świetne!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szyłam głównie na początku ciąży, potem też już nie dałam rady długo przesiadywać przed maszyną. W ogóle ciężko było mi cokolwiek zrobić. Byłam wielkim balonem i to nie tylko wizualnie:)

      Usuń
  4. Piękna ta pierwsza sukienka z różami. I ta ściągana w pasie.

    OdpowiedzUsuń
  5. szkoda, że nie dałąś rady ich nosić, bardzo ładna taśma z różami przy pierwszej sukience/tunice,

    OdpowiedzUsuń
  6. Śliczne te sukieneczki :) Szkoda, że niektórych nawet nie zdążyłaś założyć. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  7. Super sukienki. W ramach przemyśleń co do szycia ubrań ciążowy, to właśnie stwierdziłam, że już nic więcej nie szyje bo i tak nie wykorzystam :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję Wszystkim za komentarze.