wtorek, 5 listopada 2013

Znam ten stan:)

Kiedyś kobiety w ciąży miały problemy z kupieniem ubrań dla siebie, dziś to nie jest już tak trudne. W sklepach mamy działy poświęcone przyszłym mamom, są też sklepy internetowe. Ciąża nie jest czasem, w którym zapomina się o ładnym i modnym wyglądzie. Nie warto oczywiście kupować stosu ciążowych ciuchów, wystarczy kilka. Ja postawiłam głównie na wygodę. Kupiłam jedną parę spodni z dzianinowym pasem, drugą uszyłam, kupiłam też koszulę ze stójką z wydłużonym dołem, kilka dzianinowych podkoszulków. Uszyłam 3 sukienki, bluzki i jedną spódnicę (w kolejnych postach). Większość z uszytych rzeczy założyłam tylko raz:). Poniżej dwie sukienki, nie lubiłam obcisłych i nie eksponowałam brzucha. Trudno było mi się przyzwyczaić do tego, że "z talii osy zrobiła mi się talia bąka" - nie wymyśliłam tego sama:) Wszystko jednak przemija i znów mam swoją sylwetkę dzięki Tej Niespodziance, która była w brzuchu i po urodzeniu dała mi porządny wycisk:)
Tkaniny: obie sukienki góra z dzianiny, halka bawełna i wierzch z szyfonu dwutonowego (poliester oczywiście). Aplikacja na czarnej sukience z poliestrowej nitki (fajny sweter można by z tego zrobić na drutach). Jakość zdjęć nie powala, mam problemy z ustawieniem obiektywu i czarne tkaniny niezbyt dobrze się prezentują.
Pozdrawiam, Dorota


                                                                        

9 komentarzy:

  1. Fajny pomysł z tą aplikacją nitkową ;) Sukieneczki bardzo ładne, na pewno dobrze się sprawowały w zakrywaniu brzuszka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wygodne były, ale chętnie odsprzedam:)

      Usuń
  2. Te włochate nitki są fajne i niebanalne. Masz cierpliwość do detali, dobrze:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też się włochatym nitkom przyglądam - fantastyczne!

      Usuń
    2. Z tego można na drutach robić. Kupiłam jeden motek w pasmanterii. Są różne kolory.

      Usuń
  3. Piękne sukienki :) W ciąży też można pięknie wyglądać :) A nawet powinno :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Gdybym ja w ciazach umiala szyc, to nie wpadalabym w otchlanie rozpaczy za kazdym razem jak chcialam sobie cos kupic. Najczesciej na "chcialam" konczylo sie, bo mimo ciazy bylam szczupla tylko pileczke nosilam przed soba, a wszystko w sklepach bylo na o wiele, wiele wieksze rozmiary. Jak sobie to przypominam, to smiac mi sie chce, ale wtedy wracalam do domu i wylewalam morze lez.
    Takie sliczne ciuszki poprawiaja nam samopoczucie, ktore przeciez w ciazy nie towarzyszy nam kazdego dnia.

    OdpowiedzUsuń
  5. Obie sukienki śliczne, przepięknie wykończone- pomyśleć, że je nosiłam spodnie w ciąży: )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tez. Te sukienki potrzebowałam na jedną okazję:)

      Usuń

Dziękuję Wszystkim za komentarze.