wtorek, 10 grudnia 2013

Geometrycznie

Spódniczka powstała w jeden wieczór dla mojej mamy. Wykorzystałam żakard, z którego uszyłam tą sukienkę i 0,5 m satyny magnus w kolorze cappuccino. Stwierdziłam, że skoro miała być z resztek, to niech będzie choć trochę interesująca. Nagimnastykowałam się układając wykrój na żakardzie i zszywając poszczególne elementy. Niby prosta ołówkowa, a jednak coś tam w sobie ma:)
Pozdrowienia, Dorota 

Ps. Uczestniczę w konkursie, w którym można wygrać nawet 1000 zł na zakup tkanin. Jest o co walczyć, zobaczcie asortyment hurtowni IZPOL . Jeśli podoba się Wam mój projekt, zapraszam do polubienia. Instrukcję do głosowania wklejam TU.
                                                 konkurs krwawiecki
                                   
                                                                               

14 komentarzy:

  1. gratuluje:-) z resztek? takie dzieło? rewelacja:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki:) ale dzieło to za dużo powiedziane.

      Usuń
  2. świetna.a gdzie kupiłaś ten cudny czarny żakard?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na ul. Filipa w sklepie Madec, http://www.zumi.pl/2158487,Madec__firany__tkaniny,Krakow,firma.html

      Usuń
  3. Dla mnie wcale nie wygląda na prostą :) Wyszła świetnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prosta, prosta, tylko pozszywana z kawałków:)

      Usuń
  4. Twoja mama ma niezłą figurę ;))) Widać, że spódniczka pracochłonna, bo stworzyłaś ją z wielu kawałków, ale było warto :)Jest Śliczna.

    OdpowiedzUsuń
  5. Rewelacyjnie wygląda połączenie jasnej i ciemnej tkaniny i te geometryczne formy!

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo fajny pomysł no i doskonałe wykonanie :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie lubię marnować resztek, a ten żakard nadal mi się bardzo podoba:)

      Usuń

Dziękuję Wszystkim za komentarze.