piątek, 21 marca 2014

Z pęknięciami i ćwiekami

Sukienka z wbudowaną wentylacją;) Podszewka jest pod całością, nawet w rękawach, więc rozcięcia wydają się być uzasadnione. Napracowałam się strasznie, niby prosta, a jednak trzeba było się nagłówkować nad rękawami. Tkanina dobrze wszystkim znana, o ćwiekach mowa była też w poprzednim poście. Założyłam tę sukienkę na wesele i nie powiem, wentylacja się przydała:). Prawdopodobnie nie opuści już szafy, więc chyba pozbędę się góry i zostanie spódniczka z ćwiekowym paskiem.
Pozdrowienia, Dorota

                                                             

14 komentarzy:

  1. Fajny pomysł z taką wentylacją wkomponowaną w rękawy. Dół też jest ładny, jakbyś nie zrobiła to masz fajną rzecz, z górą czy bez niej:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetna sukienka! I chyba tylko ja jeszcze nie wiem, co to za tkanina...zdradź proszę, bo bardzo mi się spodobała i chetnie popelniłabym z niej jakąś spódniczkę... Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tkanina nazywa się magnus, z jednej strony jest satynowa, ale bardzo delikatnie, a z drugiej matowa. Pięknie się układa, jak najbardziej nadaje się na sukienki i spódniczki.

      Usuń
  3. Bombowa sukienka! Ja nie pozbywałabym się góry, bo ona nadaje całego uroku tej sukience. Ale skróciłabym rękawki najkrócej jak się tylko da i zrobiłaby się świetna wiosenna kiecka :)

    OdpowiedzUsuń
  4. O ja;) jak dla mnie to wygląda na dużo roboty, zwłaszcza te rozcięcia. Spódnica z tego będzie ekstra, na pewno dużo bardziej uniwersalna. Sukienka ma dużo uroku, ale fakt jest taki, że nie ma zbyt wielu okazji oprócz wesel na noszenie takich rzeczy;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo ładna ta sukienka i myślę, że za wesele faktycznie idealnie się nadawała :) Pomysł zostawienia samego dołu genialny!

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo podobają mi się te rozcięcia, jaki i cała sukienka - ja zostawiłabym ją w tej postaci :)

    OdpowiedzUsuń
  7. ale numer, niedawno oglądałam odcinek White Collar i tam jedna z bohaterek miała taką sukienkę, znaczy ten motyw z pęknięciami :) i postanowiłam sobie taką uszyć :) Twoja świetna.

    OdpowiedzUsuń
  8. Śliczna! Rewelacyjny pomysł z tymi pęknięciami.

    OdpowiedzUsuń
  9. super ! wygląda naprawdę rewelacyjnie ! :)

    OdpowiedzUsuń
  10. ależ sobie wyzwanie zafundowałaś! ale efekt jest niesamowity, szczerze podziwiam

    OdpowiedzUsuń
  11. Ojj dawno mnie nie było, a tu się dzieje! Sukienka jest bardzo dopracowana, i co charakterystyczne dla Twojego szycia, "skonstruowana". Jak patrzę na Twoje uszytki to nie mogę wyjść z podziwu jak Ty to robisz? Zawsze jakiś nietypowy krój który powala na kolana. Szkoda że nie ma zdjęć z wesela ale mam nadzieję że się odczekam :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Świetna, bardzo żałuje, że nie posiadam takich umiejętności :(
    Brawo !!!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję Wszystkim za komentarze.