sobota, 22 listopada 2014

Z fioletowymi wstawkami


Prosta sukienka z krepy dla mojej Babci. Skromna, czarna z wstawkami po bokach, przy dekolcie i przy rękawkach w fioletowym kolorze. 



Przodu trochę nie dopracowałam, nie wymodelowałam do końca tych wstawek, ale szyłam w szaleńczym tempie i niestety na poprawki było już 'too late':). Wykonałam sukienkę w ciągu jednego dnia, łącznie z konstrukcją i dwoma przymiarkami. Zdjęcia robione 'w biegu'.
Tkaniny: czarna i fioletowa krepa, podszewka wiskozowa elastyczna.
Pozdrawiam, Dorota
PS: Bardzo dziękuję Wszystkim, którzy oddali głos na mój projekt w konkursie IZPOL-u. Nie wygrałam. Zamknęłam klasyfikację:))))))))))))), ale zyskałam nowych czytelników. Bardzo serdecznie dziękuję za wszystkie polubienia.


6 komentarzy:

  1. dla babci ?.. hmm ja też bym chętnie taką założyła :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Chciałabym mieć taki talent ;)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Rewelacyjna sukienka i aż ciężko uwierzyć, że dla babci, bo jaj sama chętnie bym taką założyła. Babcia to super kobieta musi być :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. WOW W ciągu jednego dnia! Super - Te wstawki ładnie modelują figurę, takie niby nic, a jednak robi dużą różnicę. Troszeczkę mi przypominało średniowieczny surkot- ale to dobrze. Klasyka z elegancją.

    OdpowiedzUsuń
  5. Babcia pewnie zadowolona:) Współczuję szaleńczego tempa, ale wtedy właśnie człowiek czuje że żyje! Przy okazji zapraszam do siebie na pierwsze candy :)

    OdpowiedzUsuń
  6. W szaleńczym tempie??? Ale i tak jest dopracowana :) Każdy szczegół. Wszystko równo, zamek pięknie wszyty :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję Wszystkim za komentarze.